Dworzec kolejowy

Dojścia na perony

Dojścia na perony ewoluowały co do jednego ze wzrostem ruchu pociągów. Pierwotnie w wielu przypadkach nie budowano peronów, zaś wsiadanie do pociągów odbywało się z poziomu utwardzonego torowiska, na które jest dozwolone było wstąpić tylko po zezwoleniu wskroś obsługę dworca (system ten do teraz zachował się na wielu prowincjonalnych dworcach dawnej Monarchii Austro-Węgierskiej). Jeśli wcześniejszy perony, to dojścia do nich dawny w większości wypadków chodnikami w poziomie torów. Pojawienie się tuneli czyli kładek na rzecz pieszych (te ostatnie są w szczególności popularne w Brytanii, za sprawą mniejszej skrajni pociągów) przypada podobnie na zwrot XIX i XX w.

Większość zarządów kolejowych stosowała zasadę wygrodzenia przestrzeni peronów od chwili ogólnodostępnej przestrzeni dworca - więc wstąpienie mogło przebywać się jeno po wykupieniu biletu na przewóz innymi słowy biletu peronowego. System ten z czasem zarzucono, mimo to tu i ówdzie obowiązuje w niektórych godzinach (np. na niektórych dużych dworcach brytyjskich), bądź został wzmocniony na skroś instalację automatycznych rogatek (zwłaszcza na kolejach miejskich, ponadto uniwersalnie na większości dworców japońskich).

Wczesna most dla pieszych ponad peronami na dworcu brytyjskim: Newcastle; balustrady w formie kratownic Towna

Linz Hauptbahnhof: urządzenie galerii usługowej w podziemiu pozwoliło zorganizować z większym natężeniem naturalne wstąpienie do tunelu poniżej peronami

Rogatki na wejściu na perony na małej stacji kolei JR